Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konfitura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konfitura. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Konfitura malinowa i sok malinowy / Raspberry Jam and Raspberry Juice

Dzięki fali upałów maliny dość szybko odchodzą w zapomnienie, ale jest jeszcze szansa na jesienną partię by zrobić tę prostą i pyszną malinową konfiturę.



FOR ENGLISH - SCROLL DOWN

Konfitura i sok malinowy

1 kg malin
1 cytryna
75 dag cukru

SOK: Maliny zasypać 1/2kg cuku i odstawić w chłodne miejsce na noc. Rano zlać sok, ewentualnie dosłodzić, w zależności od malin, zlać do butelek i pasteryzować (Pasteryzacja tu => KLIK).

2/3 malin włożyć do garnka o grubym dnie. Dodać sok i skórkę z cytryny. Podusić tłuczkiem do ziemniaków i smażyć na średnim ogniu około 5 minut. Całość przetrzeć przez sito, przełożyć ponownie do garnka i dodać pozostały cukier i podgrzewać na wolnym ogniu mieszając do rozpuszczenia cukru. Dodać pozostałe maliny. Ja lubię lekko kwaskowe dżemy dlatego zawsze zmniejszam ilość cukru. W tym momencie należy spróbować dżemu i ewentualnie dosłodzić wedle własnych preferencji. 
Zwiększyć ogień, maliny zagotować i gotować na pełnym ogniu 5-7 minut mieszając. 


Można wykonać test talerzyka. Talerzyk umieścić w lodówce na początku procesu aby był dobrze schłodzony. Gotową konfiturę zdjąć z ognia, małą ilość położyć na talerzyku i wstawić do lodówki na 2 minuty. Konfitura powinna zgęstnieć i popchnięta paznokciem powinna się lekko zmarszczyć. Jeżeli tego nie robi należy podgotować ja dodatkowe 2-3 minuty. Tu znowu ja wolę lekko lejącą sie konfiturę dlatego nie smażę jej długo.

Konfiturę przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić i odstawić do góry dnem na 5 miut. Sprawdzić czy zakrętką jest dobrze dokręcona, ustawic normalnie i schłodzić. Ewentualnie pasteryzować.


Raspberry Juice and Jam

1kg raspberries
1 lemon (juice and zest)
750 g sugar

JUICE: raspberries put in a large bowl and cover with 500g sugar. Keep it in a cool place overnight. Next day pour out the juice, add more sugar if needed, pour into bottles, seal them and pasteurize. 

JAM: 2/3 raspberries put in a pan. Add lemon zest and juice. Mash them with potato masher and cook on a medium for 5 minutes. Take them from the heat and work them through a sieve until only seeds remain. Put them back into the pan, add remaining sugar and warm them slowly until sugar dissolve. Add remaining raspberries and taste it. You may need to add more sugar depending on your liking. I prefer it less sweet. Bring it to boil and cook on high for about 5-7 minutes stiring. 



You can do saucer test: put small saucer in the fridge at the beginning to cool it down. When your jam is ready put a small amount on the saucer and put it back in the fridge for 2 minutes. Jam should settle and be more dense. If you push it with your finger it should wrinkle. If it doesn't cook it for another 2-3 minutes. Again I prefer it more runny.

Pour it into sterilized jars, seal and put it upside down for 5 minutes. Check the seal and cool it. You can also pasteurize it. 





niedziela, 14 lipca 2013

Sentymentalnie - Konfitura z róży

Jest coś magicznego w strychach starych domów. Pajęczyny spowijające stare palta i kożuchy, drobinki kurzu wzbijające się w powietrze i wirujące w strudze światła przebijającej się przez szczelinę w dachu, i te wszystkie skarby skrywane po kątach. Podczas ostatniej wyprawy na strych Babci odnalazłam pęczek listów Pradziadka. Pisanych czerwonym atramentem, przewiązanych poszarzałym ze starości sznurkiem.



Miedzy listami znalazłam też skrawek papieru z przepisem na konfiturę z płatków róży. Niestety kartka była w bardzo złym stanie więc sporo tu domyślania. Nie mniej jednak konfitura wyszła bardzo smaczna. Od siebie dodałam cytrynę i zmniejszyłam ilość cukru, bo znając moją Prababcię konfitura musiała być tak słodka, że było słodko aż drójko czyli słodka jak ulepek.



Konfitura z Płatków Dzikiej Róży
4 słoiczki po koncentracie pomidorowym


3-litrowa miska płatków
250 g cukru
cytryna
2/3 + 1/2 szklanki wody (wiem, śmiesznie, ale tak było u Prababci w notatkach)

Nożyczkami odciąć białą część płatków. To w nich zawarta jest goryczka. Nie miałam czasu by to robić i użyłam całych płatków. Owszem tę goryczkę można wyczuć, ale według mnie nadała konfiturze charakteru. Płatki opłukać i przelać wrzątkiem by zmiękły. Przestudzić. W tym czasie z cukru i wody ugotować syrop. Przestudzone płatki zalać syropem dodając skórkę otartą z umytej cytryny i sok. (By wycisnąć więcej soku cytrynę należy zanurzyć na minutę we wrzątku a następnie zmiękczyć taczając po blacie). Odstawić do nasiąknięcia, najlepiej na całą noc.
Płatki w syropie gotować na wolnym ogniu, bez przykrycia przez ok 2,5-3h aż syrop zgęstnieje. Im dłużej będziemy gotować, tym ciemniejsza będzie konfitura.
Aby sprawdzić czy konfitura ma odpowiednią konsystencję wstawiam talerzyk z łyżeczką do lodówki na czas gotowania płatków. Gdy chcę sprawdzić gęstość łyżeczką nabieram konfitury i kładę ją spowrotem na talerzyk w lodówce na ok 5 minut. Po tym czasie sprawdzam czy jest już gotowa.
Połowę zmiksowałam a resztę zostawiłam w całości. Płatki będą fajnie pływały w herbatce zimą. 
Słoiczki dokładnie umyć, włożyć na kilka sekund do garnka z gotującą się woda (Uwaga! gorące!!!). Do gorących słoiczków złożyć gorącą konfiturę, zakręcić wyparzoną zakrętką i odstawić na ściereczkę do góry dnem.
W granku o szerokim dnie położyć ściereczkę. Wstawić słoiczki i zalać gorącą wodą do poziomu zakrętek. Podgrzewać na wolniutkim ogniu przez 25-30 minut. Wyjąć z wody, ustawić na ścierce do góry dnem i zostawić do całkowitego wystygnięcia.
Przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu by nie zmieniły koloru.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...