Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bento. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bento. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 września 2013

Bento #2 - Nadmorskie

W ubiegłym tygodniu byliśmy nad morzem. Pudełko zakupione w Biedronce (o nim innym razem) okazało się rewelacyjne. Pakowałam w nie przekąskę Tygryskową i ruszaliśmy na zwiedzanie. Gdy dziecię wołało "Amam" wystarczyło wyciągnąć je z torby i już. Junior radośnie dobierał się do zawartości. Do środka włożyłam silikonowe foremki na muffinki, dzięki czemu zawartość nie rozsypywała się i suche rzeczy nie mieszały się z mokrymi. 

Na wakacjach królowały owoce, kabanosy (100% mięsa), sparzone bakalie, orzechy, wafle ryżowe, granola/ batony muesli, paluszki. 


- Amam Meman (Tłumaczenie: no jedz Melman)

Pierwszy Bentus Tygryska

Szalenie podobają mi się pudełka bento. I tysiące kombinacji, które można do nich zapakować. Niby takie zwyczajne śniadaniowe pudełko, a może skrywać wiele pysznych niespodzianek. Już nie mogę się doczekać kiedy będę je przygotowywać dla przedszkolnego Tygrysa (chociaż dowiedziałam się właśnie, że jest zakaz przynoszenia własnych przekąsek i Tygrys ma być skazany na obiady z kostki i przesłodzone jogurty. Mam rok by coś z tym zrobić, lub przyzwyczaić się do tej myśli). Na pysznego bentusia nigdy nie jest za wcześnie, więc Tygrysek już teraz dostaje takiego na drugie śniadanie. Pierwszy był jeszcze bardzo prowizoryczny, ot zwykły pojemnik z przegródkami z folii aluminiowej. A w środku: gotowana marchewka mini i w plasterkach, kiszony ogórek, borówka, jabłko i kilka krakersów z obdrapaną solą (po co tyle soli w jedzeniu, które niby ma być Junior?)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...