W środę Tygrys zażądał naleśników. Miały być już i miały być na wczoraj. Więc na szybko wyszła pseudo -krowa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wesoly talerz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wesoly talerz. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 września 2013
wtorek, 24 września 2013
Naleśniki inaczej - pies
Tygrys to fan naleśników. Samych, bez nadzienia. Taki minimalista. Staram się je urozmaicać by zbyt szybko mu się nie nudziły. Dziś - piesek. Banalnie prosty w przygotowaniu.
Przepis jak TEN TU. Odrobina czerwonego barwnika lub soku z buraków i kakao. Do dwóch miseczek odbieramy trochę masy. Dodajemy poszczególne barwniki i mieszamy. Na rozgrzanej patelni nalewamy łyżeczką masę.
Z jasnego ciasta kształtujemy głowę. Może być okrągła lub owalna. Z kakao robimy małe kółeczka na oczy, większe na pyśki i podłużne na uszy. Z czerwonej masy nalewamy podłużny pasek języka. Usmażyć z obu stron i złożyć buźkę. Na oczy położyłam jeszcze po suszonej żurawinie. Gotowe. Całość nie zajęła mi więcej niż 5 minut (o wiele dłużej smażyłam później naleśniki dla reszty rodziny).
Przepis jak TEN TU. Odrobina czerwonego barwnika lub soku z buraków i kakao. Do dwóch miseczek odbieramy trochę masy. Dodajemy poszczególne barwniki i mieszamy. Na rozgrzanej patelni nalewamy łyżeczką masę.
Z jasnego ciasta kształtujemy głowę. Może być okrągła lub owalna. Z kakao robimy małe kółeczka na oczy, większe na pyśki i podłużne na uszy. Z czerwonej masy nalewamy podłużny pasek języka. Usmażyć z obu stron i złożyć buźkę. Na oczy położyłam jeszcze po suszonej żurawinie. Gotowe. Całość nie zajęła mi więcej niż 5 minut (o wiele dłużej smażyłam później naleśniki dla reszty rodziny).
piątek, 6 września 2013
Wesoły talerz - Naleśnikowa pajęczyna
po 12 miesiącu
ok 6 naleśników
czas przygotowania: 5 minut
szklanka mleka (lub pół na pół z wodą)
niepełna szklanka mąki
jajko
łyżeczka oleju
szczypta soli i cukru
Wszystkie składniki zmiksować by nie było grudek. Mąka lubi się rozkleić, więc jeżeli mamy czas to dobrze jest ciasto dostawić na ok 15 minut, ale można tez używać od razu.
Patelnię dobrze rozgrzać, posmarować olejem (jeżeli dodamy trochę oleju do ciasta to nie ma konieczności smarowania patelni przed nalaniem każdej porcji). Ciasto wlać do butelki z dzióbkiem, np po ketchupie i rozprowadzić na patelni w dowolnym kształcie. Zaczęłam od skrzyżowanych ramion a następnie dolałam kółka. Smażyć na średnim ogniu do momentu ścięcia się wierzchu naleśnika. Podrzucić lub przełożyć na drugą stronę za pomocą łopatki.
Przełożyć na talerz, udekorować malinami (lub borówkami/ połówkami śliwek), nogi domalować dżemem.
poniedziałek, 15 lipca 2013
czwartek, 4 lipca 2013
wtorek, 18 czerwca 2013
Wesoły talerz - Żaglówki w gwiaździstą noc
Żagiel 1: plaster żółtego sera
Żagiel 2: garść sparzonych żurawin
Łódki: ćwiartki jabłek
Księżyc, szczyt masztu: 2 sparzone morele
Bocianie gniazda: 2 daktyle
Maszty: 2 paluszki
Żagiel 2: garść sparzonych żurawin
Łódki: ćwiartki jabłek
Księżyc, szczyt masztu: 2 sparzone morele
Bocianie gniazda: 2 daktyle
Maszty: 2 paluszki
piątek, 14 czerwca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)










